Książkowi ulubieńcy miesiąca

Śmiało mogę powiedzieć, że jesień się skończyła patrząc na zaśnieżone korony drzew za oknem. Jednym z najgorszych miesięcy dla mnie pod względem samopoczucia jest listopad, który na szczęście szybko minął zostawiając mnie z przeziębieniem. Są jednak rzeczy, które pozwoliły w trakcie jesieni przetrwać nawet najgorsze chwile w domu czy w pracy, to książki. Odstawione na półce leżały gotowe do przeczytania i nadszedł ten dzień, by zabrać się za coś, co niestety odłożyłam na jakiś czas w swoim życiu. Czytanie książek sprawia, że człowiek zamyka się w trochę innym świecie i przeżywa książkę na swój sposób zapominając o tym, co dzieję się w świecie równoległym. I doskonale wiem, że właśnie tego potrzebowałam w listopadzie. 


Jakoś w połowie listopada zabrałam się za swoje lektury i udało mi się przeczytać 4 książki w tym czasie. Czytam różne książki od biografii, książek o samorozwoju, motywacji po różne cięższe egzemplarze, jednak to właśnie thrillery i kryminały skradły moje serce na dobre i dlatego w listopadzie przeczytałam ich aż 3.Znalazłam czas na czytanie książek i teraz wiem, że z miesiąca na miesiąc będzie ich coraz więcej w mojej przeczytanej kolekcji. Chyba czas zapisać się do biblioteki, by wypożyczać książki a nie je ciągle kupować i by się kurzyły na półce raz przeczytane. Te książki, które Wam pokazuję dzisiaj, chętnie sprzedam, szczegóły w wiadomości mailowej.


ROBERT LUDLUM, SPADKOBIERCY MATARESE'A

Mam ją na swojej półce jakoś od lutego, jednak wtedy nie zabrałam się do niej. Musiała poczekać, dojrzała albo ja dojrzałam do tego, by przebrnąć przez prawie 600 stron książki. Opowieść o tym, do czego są zdolni ludzie, by zdobyć władzę na światem pochłonęła mnie może na 3 dni. Spadkobiercy barona Guillaume'a de Matarese osiągając ogromny majątek chcą czegoś więcej, chcą sprawić, by cały świat był im podporządkowany i działał na ich warunkach. Pod przywództwem Jana van der Meera Matareisena, którego główną siedzibą jest Amsterdam mnożą się liczne zabójstwa na tle politycznym i terrorystycznym. Znajomości w świecie rządowym, dowództwach wojskowych i służbach wywiadowczych przyczyniają się do eliminacji ludzi. CIA postanawia, że jedyną osobą, która może pokonać przywódcę uznawanego za niepokonanego jest Brandon Scofield, jak jest naprawdę? 


HARLAN COBEN, KLINIKA ŚMIERCI

Jedna z książek, po której przeczytaniu miałam dwudniową konsternację, dlaczego. Zdarzało mi się już czytać informację o tym amerykańskim pisarzu na temat właśnie jego kryminałów, które posiadają ogromną ilość zwrotów akcji, przez co wciąga. Uwierzcie mi, bardzo wciąga. Dziennikarka Sarah Lowell wspólnie z mężem światowej sławy koszykarzem Michaelem Silvermannem oczekują dziecka. Gwiazda pewnego dnia trafia do kliniki swojego przyjaciela dr Harveya Rikera z powodu bólu brzucha, okazuje się jednak, że nie jest to ból brzucha a AIDS. Dr Harvey wierzy w to, że jest bardzo blisko odkrycia leku na tę nieuleczalną jak dotąd chorobę, która z roku na rok zabiera coraz więcej ludzi. Po przybyciu Michaela zaczynają się dziać dziwne rzeczy, pacjenci kliniki zaczynają ginąć, ktoś chcę zniszczyć klinikę, tylko kto. 


 KATARZYNA TUSK, MAKE PHOTOGRAPHY EASIER 

Zainteresowałam się fotografią za sprawą zakupu nowego aparatu, chcę robić lepsze zdjęcia, lepszej jakości i takie, które podobają się innym. W moje ręce wpadła książka Kasi Tusk, której przedstawiać chyba nie muszę. Jedna z piękniejszych zdjęć znalazłam właśnie na jej instragramie i blogu, jednak co do samej treści zostawię to na osobny wpis. 


 ZYGMUNT MIŁOSZEWSKI, BEZCENNY 1 

Wybierając książkę przede wszystkim czytam pierwsze zdania lub nawet całą kartkę, jeżeli mnie zainteresuje, biorę, jeżeli nie, to nie. W tym przypadku było inaczej, bo nawet nie miałam czasu na przewertowanie stron w sklepie. Wzięta do koszyka podczas zakupów, bo skończyły mi się 3 poprzednie i nie miałam już co czytać a bardzo, bardzo chciałam coś mieć na następny dzień. Z początku myślałam, że jest o czymś innym, ponieważ wstępnie akcja toczy się zimą podczas II wojny światowej w Tatrach, jednak później przechodzimy do czasów współczesnych, Warszawa a właściwie Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Doktor Lorentz to historyk sztuki, której osobistą misją jest sprowadzenie dzieł sztuki zrabowanych podczas wojen. I tak jest w tym przypadku, gdy został znaleziony trop zaginionego "Młodzieńca" Rafaela, doktor zostaje wezwana do niezupełnie legalnego odebrania dzieła. Do pomocy zostaje wezwany młody marszand, świeżo emerytowany oficer służb specjalnych i wyciągnięta prosto z więzienia legendarna szwedzka złodziejka. Czy im się udało? 

A Ty co teraz czytasz?

10 komentarzy:

  1. Zdecydowanie zgadzam się z Tobą, w kwestii tego, że książki potrafią przenieść nas do zupełnie innego, często lepszego świata. Za to właśnie kocham do nich zaglądać. Jeżeli chodzi o kryminały polecam "W matni" Daniela Glattauera. Bardzo przyjemna. Wielokrotnie w empiku "Klinika śmierci" lądowała w moich dłoniach, jednak nigdy nie byłam przekonana co do jej zakupu. Wiele osób ją poleca, dlatego jestem coraz bliższa temu, by właśnie ją przeczytać. Jeżeli tylko znajdę odrobinę czasu, z pewnością w pierwszej kolejności zaznajomię się, z którąś z Twoich propozycji. Dobry wpis. Pozdrawiam ciepło! :)
    slowozapisane.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja zdecydowanie wole książki typu "poradniki". Rzadko kiedy czytam przygodowe. Mam sentyment tylko do Harrego Pottera. Aktualnie mam zamiar przeczytać "Włam się do mózgu" Radka Kotarskiego. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja czytam skrypty i książki do pracy inżynierskiej, to też się liczy? 😁 chyba dopiero jak studia skończę to wezmę się za czytanie takich ksiąŻek dla przyjemności ☺☺☺


    Ja bym nie dała rady, swoim miesiąc przerwy zrobiłam i to mi wystarczy 😁 ale w międzyczasie malowało mnóstwo innym oraz na wzornikach☺ ja już jestem uzależniona 😁

    OdpowiedzUsuń
  4. Z Twojego zestawienia Miłoszewski i Coben to moi faworyci. Ja ostatnio po kilku latach wróciłam do książek Kinga :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Znam tylko książkę Kasi, ale zainteresowałaś mnie niektórymi pozycjami:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie czytałam żadnej z tych książek, jednak planuję zakupić tę od Kasi Tusk ! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda, że nie znam żadnych z tych książek. A powinienem dwie pierwsze znać, bo wielbię kryminały :). Muszę się zapoznać bliżej z tymi książkami:).
    Pozdrawiam!
    zmienicswiat.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Cobena uwielbiam i na Twoją propozycję z checia sie skuszę bo lubię takie fabuły.

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubie książki wydawnictwa Albatros, aktualnie czytam dzieło, właśnie Cobena pt. "Schronienie". Nie wiem czy wszystkie książki wydawnictwa Albatros mają w sobie taką niezwykłą tajemniczość, ale puki co tylko na takie trafiałam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Spadkobiercy Materese'a brzmią ciekawie :) Cobena nie czytałam, ale mam okazję do niego sięgnąć, więc z wielką przyjemnością to uczynię.

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy

Copyright © 2014 Kasia Basara , Blogger