Gry bez prądu, czyli Łódzki Kiermasz Używanych Gier Planszowych.


Nasz wolny czas spędzamy w bardzo różny sposób, w zależności od naszych upodobań i predyspozycji. Im robi się zimniej, mamy coraz mniej możliwości aktywnego spędzenia czasu wspólnie z drugą połówką lub ze znajomymi i dlatego z pomocą przychodzą różnego rodzaju domowe zajęcia. Jednym z nich są właśnie gry planszowe, które są świetną alternatywą dla komputera i telewizora, który towarzyszy nam przez większość czasu. Gry bez prądu według mnie są o wiele lepsze właśnie z tego względu, że można rywalizować w rzeczywistym świecie a nie męczyć oczy przed kolejnym cyfrowym ekranem.

Dowiedziałam się zupełnie przypadkiem na kilka dni przed całym wydarzeniem, że takie coś ogólnie istnieje i sama inicjatywa spodobała mi się na tyle, że również postanowiłam wziąć w tym udział. Było niedzielne deszczowe popołudnie, gdy czekałam już w ponad 100 metrowej kolejce na swoją kolej, by wejść właśnie do salonu gier. Nie spodziewałam się, że zainteresowanie planszówkami jest tak ogromne, podejrzewam, że organizatorzy również się nie spodziewali takiego tłumu przed wejściem. Nie do końca znam się na grach, jednak o wiele mocniej czuję się w planszówkach niż grach komputerowych, jednak idea integracji wspólnie ze znajomymi na wieczorach, gdzie możemy nie tylko pogadać i się pośmiać, ale również wcielić trochę rywalizacji zdecydowała, że czas na zakup planszówek. 


Właśnie w ten sposób za niewielkie pieniądze wpadły mi w ręce trzy pierwsze, i z pewnością nie ostatnie, gry planszowe, które w sumie wybrałam tylko na podstawie opisów oraz krótkiej instrukcji, jak grać. Teraz właśnie patrzę na to, że aż 2 gry są powiązane z pieniędzmi i handlem, co bardzo mi się podoba, bo można grać w więcej osób a każdy z nas ma chociaż odrobinę z hazardzisty. Dwie pierwsze na zdjęciu powyżej są to gry, do której potrzebujemy większej ilości osób, natomiast Haru Ichiban to gra typowo na dwie osoby, więc będzie co robić w nudne zimowe wieczory, gdy to pogoda za oknem nie pozwala na swobodne wychodzenie z domu i cieszeniem się piękną jesienno-zimową atmosferą.


Pierwsza gra, do której potrzebujemy co najmniej 3 osób nazywa się Bankrut, w opisie gry mowa jest o tym, że wcielamy się w rolę handlarzy na targu, co myślałam, że średnio się uda, jednak po kilku rundach przekonałam się, że faktycznie zachowujemy się jak przekupki na targu. Założeniem gry jest zebranie poprzez wymianę z innymi uczestnikami określonych towarów, które są przedstawione na kartach, z tym, że karta, która pozostaje na stole jako "wolna" jest kartą, za którą odejmujemy punkty za towar widniejący na karcie. Serdecznie polecam, mimo swojej prostoty wywołuje ogromne emocje i odrobinę rywalizacji.



Kto z nas nie chciałby poczuć się jak milioner? W tej grze jest to możliwe, bo dysponujemy ogromnymi pieniędzmi, zaczynamy od miliona a kończymy aż na 25 milionach, które możemy wydawać na płytki o określonych nominałach. Sama instrukcja jest dość ciężka do przejścia, jednak po rozszyfrowaniu o co chodzi, gra wydała się naprawdę ekscytująca. Płytki pecha, powodzenia i bogactwa rządziły się swoimi prawami, więc każdy z nas musiał pamiętać, o co teraz walczymy. Gra taktyczna, w której przeciwnicy zbierają płytki bogactwa i powodzenia, które licytujemy i zbieramy do swojej puli, natomiast płytki pecha omijamy szerokim łukiem, jednak ten kto spasuje i nie jest w stanie przebić poprzedniej wartości zabiera ją ze sobą. Dużo emocji, ładnie wydana, kolejna świetna pozycja za niskie pieniądze. 


Ostatnia już gra to Haru Ichiban, typowa dwuosoba gra, jak wskazuje plansza. Nie miałam jeszcze okazji w nią grać, jednak po przeczytaniu zasad okazała się całkiem fajna. Musimy "kwiatami" stwarzać figury, natomiast drugi przeciwnik musi mu w tym przeszkodzić tworząc swoje. Gra, gdzie udajemy żabę i zbieramy, jak najwięcej punktów za dane figury. Z pewnością w komentarzu opiszę Wam ją, jak uda mi się zagrać w najbliższym czasie. 

A Ty jak spędzasz swój czas wolny? Będę wdzięczna o jakieś Wasze tytuły gier planszowych, chętnie się w nie zaopatrzę i przetestuję. Graliście może już w gry, które ja posiadam, jeżeli tak, jak Wam szło? Są takie inicjatywy u Was w mieście?

Zapraszam serdecznie do innych artykułów na stronie, z pewnością teraz będę wrzucać tutaj wpisy regularniej niż w ostatnich kilku tygodniach. Jeżeli Ci się spodobało koniecznie podziel się z innymi tymi planszówkami niech też oderwą się od wirtualnego świata chociaż na chwilę i spędzili miło czas zaznając trochę rywalizacji wśród znajomych ze świata realnego.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obserwatorzy

Copyright © 2014 Kasia Basara , Blogger