#1 Vintage shopping

Nie pamiętam już kiedy ostatnio byłam na zakupach w lumpeksie, pewnie dlatego nie pojawiały się żadne wpisy dotyczące tej tematyki i temat został mocno zapomniany. Dziś pierwszy raz od dawna pojawiłam się w sklepach z używaną odzieżą z zamiarem obkupienia się jak nigdy, jednak wyszło tak, że kupiłam tylko jedną bluzkę, którą możecie zobaczyć poniżej. 

Jak wiecie, nie wstydzę się tego, że mam ubrania z lumpeksu, wręcz jestem z tego dumna, jakie ubrania można tam znaleźć za niewielkie pieniądze. Dzisiaj chcę Wam pokazać kilka ubrań, które udało mi się kupić na przestrzeni czasu. Raz na miesiąc bądź raz na dwa miesiące zamierzam pokazywać Wam co udało mi się zakupić w lumpeksach, co zachęci mnie do chodzenia do tych sklepów na nowo zapoczątkowując nową serię pod nazwą #vintage shopping, bo widzę, że interesuje Was ten temat. 



Wielu ubrań z lumpeksów już się pozbyłam, ale tylko po to by zrobić miejsce na nowe rzeczy, kupowanie w lumpeksach ma to do siebie, że rządzi się trochę innymi prawami niż normalne zakupy, jesteśmy w stanie przymknąć oko na niektóre mankamenty, jeżeli wiemy, jak je zniwelować. Tak oto i stało się z tymi ubraniami. 

Moja przygoda z lumpeksami jest dość odległa, jednak fascynacja tymi sklepami, w których można znaleźć dosłownie wszystko pozostała do teraz i podejrzewam, że pozostanie jeszcze na długo. 



Za czasów świetności (wypełnienia 2 szaf po brzegi) robiłam zakupy głównie u siebie w mieście w Piotrkowie Trybunalskim, gdzie naprawdę można znaleźć świetne ubrania, czego przykładem jest biała sukienka, którą widzicie poniżej. Co prawda jakość tej rzeczy jest do podważenia (wcześniej nie za bardzo zwracałam uwagę z czego dane ubrania są zrobione) to wiem, że będzie ona odpowiednią bazą do sukienek mojego projektu! Teraz zaopatruję się też w Łodzi, czyli miejscu gdzie mieszkam obecnie, mam tu kilka swoich ulubionych lumpeksów, do których zdarza mi się w wolnej chwili zajrzeć. 

Właśnie kolejne rzeczy jak beżowa sukienka, którą zakupiłam ponad rok temu w jednym z łódzkich lumpeksów jest jedną z ulubionych w mojej szafie. Mogliście ją zauważyć już w innych postach na mnie. To była rzecz, której trzeba było delikatnie pomóc, bo była w rozmiarze XL, a ja potrzebuję XS/S, więc sprytnie wspólnie z mamą zrobiłyśmy ciach ciach i już była w moim rozmiarze, noszę ją do dziś i sprawuje się świetnie. 



Dzisiejszym zakupem okazała się tylko bladoróżowa bluzeczka z baskinką, która przypadkiem wpadła w moje ręce i tam już została. Nie do końca wiem, czy będę chodzić w tej bluzce, bo raczej przeważnie unikałam baskinki, jednak ta jest całkiem urocza. Prezentuje się zgrabnie, co pewnie zobaczycie w niedalekiej przyszłości w postach. 

Mam nadzieję, że nowa seria, którą dla Was stworzyłam przypadnie Wam do gustu. Zachęcam do obserwowania mnie na kanałach social media, by na bieżąco sprawdzać co u mnie i w mojej szafie. A Wam co udało się ostatnio znaleźć w lumpeksach? Kupujecie w takich sklepach? Macie jakieś ulubione? 

10 komentarzy:

  1. A ja wręcz uwielbiam lumpeksy za niesamowite perełki, które można tam znaleźć :)

    OdpowiedzUsuń
  2. gdy mieszkałam w Katowicach, chętnie buszowałam po lumpeksach ;) niestety w mojej okolicy nie ma nic ciekawego :(
    obserwuję :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja również uwielbiam zakupy w lumpeksach. Wiele świetnych rzeczy w niskich cenach. Czasami nożna urządzić sobie świetna zabawę przy małej przerobce zdobytych perełek :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Moim zdaniem najwieksze perły mozna znaleźć w lumpeksach ale w wiekszych miastach :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czasem można coś świetnego upolować;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czasami w lumpeksach można znaleźć niesamowite rzeczy, za niewielkie pieniądze :) Śliczna sukienka :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wspaniale wyglądasz w tej sukience :) Mieszkam w bardzo małym mieście i ciężko utrafić coś fajnego.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie bardzo cieszy sama idea lumpeksów, ubrania się nie marnują tylko zyskują nowe życie. Sama jednak bardzo rzadko coś kupuje w takich sklepach, po prostu nie mam szczęścia do "perełek". Muszę się chyba jednak wybrać i coś poszukać, może tym razem. ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja uwielbiam chodzić po lumpkach ;) zawsze można wyłowić coś oryginalnego ;)

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy

Copyright © 2014 Kasia Basara , Blogger