Moda na bycie fit

Jeszcze parę lat temu w dobie fast foodów nie pomyślelibyśmy nawet o tym, że przesadne zdrowe odżywianie zdominuje praktycznie cały świat. Od jakiegoś czasu możemy zauważyć zwiększający się trend na bycie fit, zdrowe odżywianie, które bije dosłownie z każdej strony, ludzie wymyślający coraz to różniejsze ćwiczenia na partię mięśni, o których przeciętny człowiek nawet nie słyszał. Na potrzeby ludzi powstały nowe zawody, które cieszą się ogromną popularnością, trenerzy personalni mają naprawdę sporo roboty. Fit motywatorów możemy znaleźć już dosłownie wszędzie, telewizja, media społecznościowe, radio, prasa. Rynek zdominowała moda na bycie zdrowym, umięśnionym i ponadto przesadnie dbającym o to, jakie jedzenie ląduje na naszym talerzu.

Kiedyś walczyliśmy o to, by nasz rozmiar był jak najmniejszy, by chociaż trochę zbliżyć się do wybiegowego ideału, teraz walczymy o to, by na brzuchu pojawił się kaloryfer, pośladki były jak najbardziej wystające a nasz biceps widoczny. Nie twierdzę, że zdrowo wyglądająca sylwetka jest zła, wręcz przeciwnie, jest to dobre patrząc na to, jak stan zdrowia ludzi zmienia się na lepsze. W sieci możemy znaleźć wiele przemian właśnie otyłych osób, którym niejedna osoba teraz zazdrości ciała. Dbanie o swoje ciało jest naprawę ważne, jednak czy aby ta cała moda na bycie fit, jest faktycznie taka zdrowa? Czy obsesja na punkcie zdrowego odżywiania nie przekroczyła już granicy „normalności”? 



Z jednej strony cieszy mnie fakt, że coraz więcej osób przykłada wagę do swojego zdrowia i wyglądu, jednak patrząc na to z boku, czasem odnoszę wrażenie, że możemy to porównać do zaburzenia psychicznego, obsesja na punkcie wysportowanego ciała przeradza się w fitoreksję, która jest porównywana do chorób takich jak bulimia, czy anoreksja. Osoba, która cierpi na tę chorobę dąży do ciała idealnego, jednak nie ma jasno określonego ciała idealnego, dlatego dalej nie akceptują swojego ciała. Jako osoba, która świadomie podejmuję decyzję o jedzeniu i wyborze ćwiczeń widzę, że coraz więcej osób ma wręcz obsesję na punkcie posiadania umięśnionej sylwetki, która dla wielu jest priorytetem i świadczy o statusie społecznym.

WSZYSTKO Z UMIAREM

Doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, jaka żywność powinna pojawiać się na naszych talerzach. Sama twierdzę, że powinniśmy dostarczać swojemu organizmowi składników odżywczych pod różnymi postaciami, jak najmniej przetworzonymi i zdrowymi. Najważniejszy jest umiar w tym, co jemy i jak jemy, podobnie jest z ćwiczeniami, które mają poprawiać wygląd naszej sylwetki, wysmuklać ją a nie robić z niej umięśnionego do granic możliwości babochłopa. 

Eliminowanie ze swojej diety niektórych składników odżywczych bądź zastępowanie ich suplementami może mieć negatywne skutki w przyszłości, o których nie mówi się już tak często jak o tym, by nie jeść niektórych substancji. Z każdej strony słyszymy o tym, by nie jeść białego pieczywa, smażonego mięsa, ziemniaków, słodzonych napoi w tym także pysznego kompotu swojej mamy. Unikać mamy wszystkiego, co niezdrowe, czy to już nie zahacza o przesadę?

Zrównoważona aktywność fizyczna poprawia jakość naszego organizmu, jednak ćwiczenie do upadłego, gdzie nasze mięśnie ledwo wytrzymują i nie mają czasu się zregenerować, bo czas na trening jest zawsze, osłabia nasze ciało i sprawia, że czujemy się nie tylko zmęczeni i przytłoczeni tym wszystkim, ale też widzimy, że nasz organizm nie daje sobie rady. 


"W zdrowym ciele zdrowy duch" to fakt, jednak nie zapominajmy, że słowo zdrowe a zdrowe dla każdego będzie miało inne znaczenie i wydźwięk. W dążeniu do swojej idealnej sylwetki pamiętajmy o tym, żeby nie przesadzić. Uważam, że kobieta ma wyglądać jak kobieta i zachowywać się jak kobieta, dlatego mega wysportowane ciała zostawmy dla mężczyzn. 

Jeżeli spodobał Ci się wpis, koniecznie podziel się swoją opinią w komentarzu poniżej. Zachęcam do zajrzenia do innych wpisów na moim blogu. Opisz mi koniecznie swój stosunek do całego świata fit i czy uważasz, że jeszcze długo potrwa ta moda? 

2 komentarze:

  1. O masz rację! Zdrowo dla jednego ale nie dla drugiego.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawy temat poruszyłaś. Niestety też to zauważyłam. Ta moda na bycie "fit" jest już chyba tak duża, że można powiedzieć o przesadzie. Jest to jednak taka moda, która jest dobra dla ludzi. Zdrowy tryb życia wyjdzie wszystkim na dobre. Jednak wiadomo, niektórzy za bardzo się w to wkręcają i nie jest to już normalne. Najgorsze jest to, że takie osoby krytycznie spoglądają na osoby, które nie żyją tak fit jak oni, a przecież każdy ma prawo żyć jak chce. przewrotowiec.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy

Copyright © 2014 Kasia Basara , Blogger