Samotność wśród ludzi

Patrzę wstecz, widzę przewijające się twarze ludzi, którzy kiedyś w jakiś sposób byli dla mnie ważni, mniej czy więcej, ale jednak ważni, ludzie z którymi kiedyś spędzało się czas a jednak na ten moment ich nie ma. Jedni z nich mieli dobry wpływ na nasze życie, innych wolałbyś nigdy nie poznać. Jadę samochodem i rozmawiam z moim chłopakiem właśnie o tym, czego nie lubimy w ludziach mając już gotową odpowiedź dla niego w głowie, on odpowiada podobnie jak ja: dwulicowość. Czasem zastanawiam się o samej zawartości człowieka w człowieku, bo mam wrażenie, że człowieka w człowieku jest coraz mniej.

Co Ci po znajomych, którzy przy Tobie udają Twoich najlepszych przyjaciół a jak odejdziesz na chwilę to już zostaniesz obgadany za plecami od A do Z. Obok nas mogą kręcić się różni ludzie, jednak czy potrafimy nazwać kogoś prawdziwym przyjacielem, który zawsze Ci pomoże i będzie bezinteresowny. Odnoszę wrażenie, że znalezienie takiej bezinteresownej przyjaźni nie jest możliwe. Obrażanie się o fakty, obgadywanie za plecami jest już na porządku dziennym, nie wiesz komu możesz ufać, nie wiesz, do kogo możesz przyjść ze swoimi problemami by zostały tylko w głowie tej osoby a nie wiedział o nich każdy, nie wiesz na kim możesz polegać.


BYCIE INTROWERTYKIEM

Patrzę na siebie i widzę, że jestem introwertykiem, jednak w zupełności mi to nie przeszkadza, w sumie nawet cieszę się z tego, daje mi to wewnętrzny spokój. I to nie jest tak, że bycie samotnym wśród ludzi wiąże się z tego, że nie jesteśmy rozumiani, czy nie potrafimy nawiązywać kontaktu z drugim człowiekiem. Wręcz przeciwnie, potrafimy to lepiej niż możesz sobie wyobrazić, jednak w porę potrafimy oszacować kogo chcemy przy sobie trzymać, a od kogo lepiej trzymać się z daleka. 

Cenimy szczerość i autentyczność. „Nie chodzi o to, że introwertyk woli być zamknięty w sobie, boi się ludzi i najlepiej czuje się w samotności. Nie. Najlepiej czuje się, kiedy nie doświadcza kłamstwa.”. Ciągle pędzący świat jest przesycony kłamstwem z każdej strony, począwszy od mediów, telewizja ciągle wpaja nam coraz to bardziej zakłamane rzeczy poprzez samych ludzi, dla których najważniejsi są oni sami. Doświadczenie kłamstwa budzi w nas wstręt i niechęć do poznawania nowych ludzi, którzy udają.

CO MA DO TEGO MAŁY KSIĄŻĘ?

„Wśród ludzi jest się także samotnym” cytat z Małego Księcia, który jest niezwykle prawdziwy. Często oszukujemy siebie sami, przebywamy w gronie osób, które uważa nas za duszę towarzystwa, jednak często jest to złudne wrażenie. Nie mamy z kim porozmawiać „od serca”, czujemy, że to jaką maskę się przybrało nie ma zupełnego sensu. Możemy mieć masę znajomych wokół których będziemy czuli się zupełnie obco, nieswojo. 

Odnosimy wrażenie, że jesteśmy jakoś nie w tym miejscu, gdzie faktycznie powinniśmy być, robimy rzeczy, których nie chcemy robić i po prostu jesteśmy „nie z tej epoki”. Fałszywość jest na porządku dziennym, ludzie są dwulicowi i nie widzą w tym problemu, przecież znajomych można zmieniać. Najlepiej czujemy się w towarzystwie swojej osoby dlatego, zamykamy na świat, zamykamy na ludzi, którzy niekoniecznie chcą dla nas dobrze i czujemy się przy nich ograniczani. Każdy z nas miał wokół siebie toksyczne osoby, które ciągle nam umniejszały, sprawiały, że czujemy się gorsi, słabsi, jednak mam na to radę, odciąć się od nich.




Coraz więcej jest wśród nas ludzi samotnych. Samotnych w pojedynkę, samotnych w swoich związkach, w których od dawna nie było czasu by po prostu ze sobą pobyć. Otaczają nas ludzie, ale są to ludzie zupełnie obcy. Fałsz możemy dostrzec na każdym kroku, dlatego tak niechętnie podejmujemy nowe znajomości a stare jest ciężko utrzymać, z tego względu, że ludzie się zmieniają, próbują dostosować do otoczenia, by się nie wyróżniać i nie być postrzeganym w oczach innych inaczej.

Jeżeli spodobał Ci się tekst koniecznie podziel się tym w komentarzu, będzie mi niezmiernie miło, jak powiesz mi, co Ty o tym sądzisz. Zapraszam Cię również do innych teksów na mojej stronie.

7 komentarzy:

  1. Bardzo mądry i pięknie napisany post. Cudownie się go czytało. A zdjęcie główne przepiękne ❤️

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny post i szczera prawda. Coraz więcej osób jest samotnych, nie przeczę że sama często tak się czuję. Ciężko w tych czasach o prawdziwych przyjaciół.

    OdpowiedzUsuń
  3. Samotność wśród ludzi chyba urosła już do rangi choroby cywilizacyjnej, inna twarz depresji, może jej pierwsze czy drugie stadium. Niemniej jednak... zawsze mnie zastanawia, na ile ktoś jest samotny, bo taki ma charakter, a na ile jest mu z tym dobrze, na ile realizuje siebie poprzez samotność...

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie napisane, choć przybywam w złej godzinie bo klimat mi się nie udzielił ;> Fakt, ludzie bywają fałszywi. Recepta jest jednak prosta - fałsz zwyciężaj prawdą. Konflikty i problemy od razu wyjaśniać. Zawsze mi się wydawało, że naprawdę dałoby się wiele uzyskać załatwiając niektóre sprawy - nikt mnie chyba nie uzna za szowinistę jak tak napiszę? - ,,po męsku". W cztery oczy. Jeżeli sprawa nie jest warta wyjaśniania sobie tego - no to nie jest to nasz przyjaciel tylko jakiś tam człowiek co się przypałętał. Jak ktoś nie jest wart wyjaśniania sobie jakichś nieścisłości w relacjach, a nadal tę relację utrzymujemy - no to tkwimy w środowisku toksycznym.

    Bycie introwertykiem czy ekstrawertykiem nie ma tu chyba żadnego znaczenia. W węższym rozumieniu tego słowa - introwertykowi szybciej padają socjalne akumulatory (które ten rozładowuje przy ludziach, a nie ładuje jak ekstrawertyk), ale w tekście pada sugestia, że ekstrawertycy są jacyś nie wiem... W sensie co? Oni w sumie to lubią fałsz, nieautentyczność i dlatego częściej przebywają z ludźmi? To nie tak działa. Kto niby lubuje się w dwulicowości?

    Bądźmy tą zmianą, którą chcemy widzieć w świecie ;]

    OdpowiedzUsuń
  5. Niestety, w dzisiejszych czasach możemy ufać w zasadzie garstce ludzi. Trzeba dobierać sobie przyjaciół bardzo ostrożnie i takich, którzy wspierają w trudnych momentach i nas pozytywnie motywują do działania. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Masz rację. Teraz ludzie patrzą tylko jak drugiego wykorzystać. Czytalam kiedyś, że najlepsze przyjaźnie zostały "utworzone" w dzieciństwie i jeśli przetrwały to są prawdziwe. Jako dziecko człowiek nie "lubi kogoś" dlatego, że coś będzie z tego miał tylko tak po prostu. Myślę, że to o to chodzi.
    przewrotowiec.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo podobają mi się zdjęcia z tej serii 💕
    Niestety teraz większość patrzy na to jakie ma korzyści ze znajomości a nie na to jakim człowiekiem jesteś...

    Proszę wpadnij do mnie i daj znać czy podobają Ci się zdjęcia z nowego posta :)

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy

Copyright © 2014 Kasia Basara , Blogger