Wiosenne porządki nie tylko w garderobie

Wiosenne porządki nie tylko w garderobie

Coraz cieplejsze dni sprawiają, że mamy ochotę żyć bardziej intensywnie. Doświadczać większej ilości pozytywnych emocji, cieszyć się pogodą, która z dnia na dzień jest coraz piękniejsza, aktywnie spędzać czas na świeżym powietrzu, by poprawić swoją sylwetkę, chcemy robić więcej i mieć więcej. Powoli chowamy już na dno szafy nasze zimowe ubrania i buty, na których myśli od razu przywracają przed oczami obraz, jak stoisz zmarznięta na przystanku autobusowym. Wiosna to czas, gdzie przyroda budzi się do życia, ale nie tylko, my również przeżywamy rozkwit. Jestem wręcz przekonana, że większość dobrych wspomnień masz właśnie z okresu, gdzie jest ciepło. Przecież nie po to wyjeżdżamy do egzotycznych krajów, w których pogoda nas rozpieszcza, by być smutnym, złym czy zmęczonym a po to, by cieszyć się słońcem, którego właśnie u nas brakuje. 

Im szybciej poradzimy sobie z obowiązkami domowymi, które pozostały nam po zimie, tym szybciej zawita u nas piękne słoneczko wpadające do mieszkania, dzięki którym nam będzie chciało się robić zdecydowanie więcej rzeczy i nasze samopoczucie będzie lepsze. Zapach świeżo ściętych kwiatów położonych w wazonie na stole roznoszący się po całym mieszkaniu koi nasze zmysły i przypomina o tym, jak dobrze, że po zimie następuje wiosna.  



WIOSNA W OTOCZENIU

Z reguły czujemy się lepiej w pomieszczeniach czystych, dlatego właśnie ważnym jest by otaczający nas świat również taki był, dlatego wiosenne porządki są tak istotne właśnie w tym okresie. Sama swoją wiosnę zaczynam od porządków swojej przestrzeni. Na pierwszy ogień idzie sprzedaż książek przeczytanych w zimie i ubrań, których już nie chcę a są w dobrym stanie. Czysta przestrzeń sprawia, że czujemy się lepiej i wiosna szybciej gości w naszym domu. Promienie słoneczne wpadające do domu lepiej wyglądają przez czyste okna. Chcesz mieć wiosnę, zacznij ogarniać swoją przestrzeń wokół siebie. Sprzątnij lub sprzedaj swoje stare rzeczy, wytrzyj kurze na szafkach, blatach, umyj okna, odkurz uwierz mi, że na końcu jak zobaczysz efekt końcowy Twój humor będzie zdecydowanie bardziej wiosenny.

WIOSNA W SZAFIE

Słoneczne dni zachęcają, by rzucić w kąt wszystkie grube swetry i kozaki, które zwolnią miejsce dla lżejszych ubrań przygotowanych na nadchodzący sezon. Sama jestem na etapie zmiany swojej garderoby, o której napiszę w kolejnych wpisach. Szafa każdej z nas wygląda inaczej, jednak zgodzicie się ze mną, że wiosną pozwalamy sobie na więcej szaleństw ubraniowych, mówię tutaj o pastelach, neonach czy przezroczystościach. Co prawda moja szafa jest bardzo stonowana i ubrania w niej pasują do siebie, to wiosną wkrada się tam nawet kilka kolorów. Wiosna jest dobrym okresem na sprzedaż niepotrzebnych ubrań a za zarobione pieniądze można kupić sobie coś, na co odkładamy już dłuższy czas.


WIOSNA W GŁOWIE

Zdarza się, że jesteśmy przytłoczeni wszystkim, dosłownie. Praca, uczelnia, druga praca, blog, Twoje inne aktywności robione w czasie wolnym, którego de facto nie masz sprawiają, że jesteśmy po prostu zmęczeni. By dobrze zacząć wiosnę życia uporządkuj wszystkie sprawy, które zalegają z tyłu głowy. Poświęć dzień, dwa , tydzień, tyle ile potrzebujesz by w 100% załatwić to, na co zawsze nie masz czasu albo specjalnie przekładasz na potem. Uwolnij się od problemów dnia codziennego, uwolnij się od ludzi, którzy sprawiają, że jesteś nieszczęśliwy, uwolnij się od rzeczy, które Cię przytłaczają a zobaczysz jak pięknie może być wokół Ciebie.


WIOSNA W PIELĘGNACJI

Nasza skóra po zimie nie jest zbyt przyjemna, dlatego ważnym jest odpowiednio ją przygotować. Zdrowa cera, bez żadnych wyprysków i przebarwień jest dla wielu z nas marzeniem nie do osiągnięcia, jednak ja znam sposoby jak można w prosty sposób poprawić jakość naszej cery. Odnośnie pielęgnacji mojej cery i ciała planuję osobne wpisy, dlatego więcej wypowiem się na ten temat w kolejnych wpisach. Zadbanie o wygląd naszego ciała, odpowiednie nawilżenie i gładkość to podstawa jak chcemy odkrywać nogi, ramiona właśnie w okresie wiosenno-letnim.

WIOSNA W ZDROWIU

Zima to czas, gdzie chorujemy znacznie częściej w porównaniu do innych pór roku, brakuje nam witamin zawartych w świeżych owocach i warzywach, których natomiast w okresie wiosennym mamy pod dostatkiem. Powiedzenie „W zdrowym ciele zdrowy duch” jest tutaj bardzo adekwatne, nasze ciało jest sprawne, zdrowe to i my czujemy się zdrowo, dlatego zadbaj o swoją aktywność fizyczną i swoje odżywianie, nie mówię tu by rzucać dotychczasowe nawyki żywieniowe, ale by wzbogacać naszą dietę o wartościowe składniki odżywcze. 

Wiosna to czas, gdzie rozkwitamy my sami. Poznawanie osób wydaje się wtedy o wiele łatwiejsze, potrawy lepiej smakują, utrzymanie zdrowia jest wtedy prostsze a pogoda zachęca nas do częstszej aktywności fizycznej na zewnątrz. Okres, gdzie nam się chce! 

Jeżeli spodobał Ci się mój wpis podziel się nim z innymi, będzie mi niezmiernie miło, jak podzielisz się również swoją opinią w komentarzu. Zapraszam do innych wpisów na blogu! 
Zły dzień? Mam na to sposób!

Zły dzień? Mam na to sposób!

Zdarza się, że budzimy się i już wiemy, że ten dzień będzie zły. Najpierw nie zadzwoni Ci budzik, przez co zanim się ockniesz jesteś już spóźniona, w biegu ubierasz się i malujesz, wpadasz do kuchni w nadziei, że złapiesz jeszcze coś do jedzenia przed wyjściem, ale niespodziewanie wpadasz w miskę psa i brudzisz ostatnią czystą sukienkę, jaką masz na sobie. Szukasz w szafie kolejnych ubrań, po dłuższych poszukiwaniach udało Ci się znaleźć coś, co wygląda w miarę, zakładasz, chcesz wychodzić, ale klucze postanowiły pobawić się w chowanego przez co spóźniasz się na autobus. Przez co chodzisz jeszcze bardziej sfrustrowana i jeszcze bardziej spóźniona. Drobne codzienne nieprzyjemne sytuacje, niepowodzenia sprawiają, że nasz humor oscyluje w granicy równej 0 i jedyne co mamy ochotę zrobić, to zawinąć się kołdrą w przysłowiowe burrito, przytulić swojego psa i schować się przed całym światem.

Skumulowanie się wszystkich nieprzyjemnych rzeczy sprawia, że mamy ochotę zamknąć się w czterech kątach i płakać. Każdemu z nas przytrafiają się dni, w których po prostu czujemy się źle i wszystko dla nas nie ma sensu. Ja miałam tak ostatnio, gdy przekładałam budzik co chwilę, by wstać i dosłownie biegać po mieszkaniu w poszukiwaniu rzeczy, co przełożyło się na późniejszy plan dnia. Jednak są sposoby na to, by zaprzestać tej fali goryczy i pozbyć się smutków.


PRYSZNIC, GORĄCA KĄPIEL

Jednym z lepszych sposobów na wyzbycie się smutków jest właśnie zadbanie o nas samych. Mamy wtedy poczucie, że jesteśmy bardziej odświeżeni, wyglądamy ładniej przez co czujemy się zdecydowanie lepiej i nasz humor drastycznie się zmienia. Kąpiel w eterycznych olejkach poprawia nasz humor właśnie dzięki naszym zmysłom. Odprężamy się, relaksujemy i zapominamy o dręczących nas sprawach. Daje nam to wrażenie oczyszczenia z problemów.


SKUP SIĘ NA CZYMŚ INNYM 

Poświęcenie uwagi innej czynności pozwala pozbyć się męczących myśli. Możesz zacząć czytać książki, które zwiększą Twoją kreatywność, możesz zacząć uczyć się jakiegoś nowego języka czy nowej czynności. Ja staram się poprawiać swojego skilla kulinarnego właśnie w te dni, polecam szczególnie jakieś ciężkie potrawy jak polędwiczki z boczniakami na roszponce z malinowym winegretem. Możesz równie dobrze zaplanować wspólną kolację ze znajomymi, rodziną. Weź kartkę i zapisz wszystko, począwszy od potraw, składników, po ułożenie jedzenia na talerzach. Innym sposobem będzie zaplanowanie trasy rowerowej, czy wspólnej wycieczki, odbiegniesz wtedy daleko od złych myśli a poddasz się wodzy fantazji i zobaczysz jak szybko Twój humor się zmieni.
 
AKTYWNOŚĆ FIZYCZNA

Jeżeli masz możliwość, ćwicz. Zapewniam, że odrobina wysiłku fizycznego poprawi Twój nastrój. Może być to pójście na siłownię ale równie dobrze 20 minutowy spacer z psem. Wyjście na świeże powietrze pomoże Ci uspokoić myśli i nabrać nowej energii. Dlatego ja w trakcie pisania tego wpisu poszłam na 30 minutowy spacer z psem, by pisało mi się lepiej i by mieć troszkę inne spojrzenie na niektóre rzeczy.


ZMIEŃ UBRANIE

Założę się, że większość z Was jest teraz w wyciągniętym dresie i siedzicie przed laptopem. Nigdy nie patrzyłam na ubrania w ten sposób, że mogę przez nie poczuć się lepiej. Bo jak mam się poczuć lepiej wydając na nie pieniądze, ale zmieniając ubranie, które masz na sobie dotychczas, w coś bardziej „do wyjścia”, by nie było wstyd otworzyć kurierowi. Nie mówię tutaj, że od razu mamy wskakiwać w nową sukienkę i chodzić w szpilkach po domu, ale luźna koszula i spodnie zmienią Twój wygląd na lepsze oraz Twoje samopoczucie.


KRÓTKA DRZEMKA, SEN

Całkowity reset daje mi drzemka, która często zamienia się w parę dobrych godzin snu, jednak w dniach, gdzie nie mam za dużo do zrobienia i wiem, że mogę sobie na to pozwolić daję ponieść się dłuższej drzemce w celu poprawienia swojego samopoczucia. Wychodzę z założenia, że „Nowy dzień, nowy humor”, natomiast czas po spaniu traktuję jako właśnie ten nowy, następny dzień, w którym mogę zrobić dużo więcej, efektywniej i z dużo lepszym humorem.

DAJ SOBIE DZIEŃ WOLNY

Mamy prawo do tego, by czuć się źle, dlatego daj sobie czas. Dzień, dwa, trzy odpocznij od wszystkiego. Ja lubię czasem znikać, na parę godzin, na dzień, by pobyć po prostu sama ze sobą i pomyśleć. Złe dni są po to, by wyciągać wnioski i poprawiać to, co można. Gdyby nie było złych dni, nie potrafilibyśmy odróżnić tych dobrych.


Wszystkie złe dni i chwile można zastąpić czymś dobrym. Powyższe przykłady sama stosuję i wiem, że działają. Mam nadzieję, że Tobie też pomogą w przezwyciężaniu cięższych chwil, które dopadają każdego z nas. Wierzę, że masz w sobie tyle siły, by każdego dnia budzić się z energią do działania i pięknym uśmiechem na ustach. 

Jeżeli spodobał Ci się mój wpis zapraszam serdecznie do zapoznania się z innymi na moim blogu. Będzie mi niezmiennie miło, jak podzielisz się w komentarzu swoimi sposobami na zły dzień, jak sobie z nim radzisz i czy często go masz.
Samotność wśród ludzi

Samotność wśród ludzi

Patrzę wstecz, widzę przewijające się twarze ludzi, którzy kiedyś w jakiś sposób byli dla mnie ważni, mniej czy więcej, ale jednak ważni, ludzie z którymi kiedyś spędzało się czas a jednak na ten moment ich nie ma. Jedni z nich mieli dobry wpływ na nasze życie, innych wolałbyś nigdy nie poznać. Jadę samochodem i rozmawiam z moim chłopakiem właśnie o tym, czego nie lubimy w ludziach mając już gotową odpowiedź dla niego w głowie, on odpowiada podobnie jak ja: dwulicowość. Czasem zastanawiam się o samej zawartości człowieka w człowieku, bo mam wrażenie, że człowieka w człowieku jest coraz mniej.

Co Ci po znajomych, którzy przy Tobie udają Twoich najlepszych przyjaciół a jak odejdziesz na chwilę to już zostaniesz obgadany za plecami od A do Z. Obok nas mogą kręcić się różni ludzie, jednak czy potrafimy nazwać kogoś prawdziwym przyjacielem, który zawsze Ci pomoże i będzie bezinteresowny. Odnoszę wrażenie, że znalezienie takiej bezinteresownej przyjaźni nie jest możliwe. Obrażanie się o fakty, obgadywanie za plecami jest już na porządku dziennym, nie wiesz komu możesz ufać, nie wiesz, do kogo możesz przyjść ze swoimi problemami by zostały tylko w głowie tej osoby a nie wiedział o nich każdy, nie wiesz na kim możesz polegać.


BYCIE INTROWERTYKIEM

Patrzę na siebie i widzę, że jestem introwertykiem, jednak w zupełności mi to nie przeszkadza, w sumie nawet cieszę się z tego, daje mi to wewnętrzny spokój. I to nie jest tak, że bycie samotnym wśród ludzi wiąże się z tego, że nie jesteśmy rozumiani, czy nie potrafimy nawiązywać kontaktu z drugim człowiekiem. Wręcz przeciwnie, potrafimy to lepiej niż możesz sobie wyobrazić, jednak w porę potrafimy oszacować kogo chcemy przy sobie trzymać, a od kogo lepiej trzymać się z daleka. 

Cenimy szczerość i autentyczność. „Nie chodzi o to, że introwertyk woli być zamknięty w sobie, boi się ludzi i najlepiej czuje się w samotności. Nie. Najlepiej czuje się, kiedy nie doświadcza kłamstwa.”. Ciągle pędzący świat jest przesycony kłamstwem z każdej strony, począwszy od mediów, telewizja ciągle wpaja nam coraz to bardziej zakłamane rzeczy poprzez samych ludzi, dla których najważniejsi są oni sami. Doświadczenie kłamstwa budzi w nas wstręt i niechęć do poznawania nowych ludzi, którzy udają.

CO MA DO TEGO MAŁY KSIĄŻĘ?

„Wśród ludzi jest się także samotnym” cytat z Małego Księcia, który jest niezwykle prawdziwy. Często oszukujemy siebie sami, przebywamy w gronie osób, które uważa nas za duszę towarzystwa, jednak często jest to złudne wrażenie. Nie mamy z kim porozmawiać „od serca”, czujemy, że to jaką maskę się przybrało nie ma zupełnego sensu. Możemy mieć masę znajomych wokół których będziemy czuli się zupełnie obco, nieswojo. 

Odnosimy wrażenie, że jesteśmy jakoś nie w tym miejscu, gdzie faktycznie powinniśmy być, robimy rzeczy, których nie chcemy robić i po prostu jesteśmy „nie z tej epoki”. Fałszywość jest na porządku dziennym, ludzie są dwulicowi i nie widzą w tym problemu, przecież znajomych można zmieniać. Najlepiej czujemy się w towarzystwie swojej osoby dlatego, zamykamy na świat, zamykamy na ludzi, którzy niekoniecznie chcą dla nas dobrze i czujemy się przy nich ograniczani. Każdy z nas miał wokół siebie toksyczne osoby, które ciągle nam umniejszały, sprawiały, że czujemy się gorsi, słabsi, jednak mam na to radę, odciąć się od nich.




Coraz więcej jest wśród nas ludzi samotnych. Samotnych w pojedynkę, samotnych w swoich związkach, w których od dawna nie było czasu by po prostu ze sobą pobyć. Otaczają nas ludzie, ale są to ludzie zupełnie obcy. Fałsz możemy dostrzec na każdym kroku, dlatego tak niechętnie podejmujemy nowe znajomości a stare jest ciężko utrzymać, z tego względu, że ludzie się zmieniają, próbują dostosować do otoczenia, by się nie wyróżniać i nie być postrzeganym w oczach innych inaczej.

Jeżeli spodobał Ci się tekst koniecznie podziel się tym w komentarzu, będzie mi niezmiernie miło, jak powiesz mi, co Ty o tym sądzisz. Zapraszam Cię również do innych teksów na mojej stronie.

Obserwatorzy

Copyright © 2014 Kasia Basara , Blogger