Obudź w sobie olbrzyma



Mamy w zwyczaju umniejszać naszym osiągnięciom, bo zawsze mogliśmy postarać się bardziej, ktoś zrobił daną rzecz lepiej i nawet nasz sukces przy sukcesie innej osoby jest mały i bez znaczenia. Od najmłodszych lat porównujemy się z innymi, początki zaczęły się już w szkole, gdzie nasze oceny uzyskiwane ze sprawdzianów były porównywane z ocenami innych uczniów, kto miał gorsze, ten był słabszy. Czujemy się mniejsi patrząc na ogromne sukcesy innych i myślimy, że nie możemy im dorównać, a co dopiero być lepszym. Prawdziwy sens porównania się z innym człowiekiem jest wtedy, gdy on nas inspiruje do stawania się lepszym a nie zmniejszania swojej wartości i aspiracji.


 
Jednym z najważniejszych aspektów mojego życia jest rozwój, któremu staram przykładać każdą wolną chwilę. Odkąd pamiętam jestem ciekawa wszystkiego, dosłownie, szukam swojej pasji, szukam siebie, szukam rozwoju. Nawet teraz mam w planach ciekawy dla mnie projekt, który wymaga sporych umiejętności manualnych, których niestety nie mam, ale robię wszystko, by je nabyć, ćwiczę, próbuję, odkrywam, by w przyszłości było mi łatwiej tworzyć inne fajne rzeczy, głowa pełnych pomysłów, która jest ograniczona przez (nie)zdolność, ale wychodzę z założenia, że można się nauczyć wszystkiego i wtedy jest to fajnym wyzwaniem.



MYŚLENIE W KATEGORII MAKRO

Zamknięcie się tylko w swojej głowie, swoim otoczeniu nie rozwija nas. By zdobyć nasze upragnione cele musimy się otworzyć nie tylko na większe otoczenie, ale na świat. Ograniczenia powstrzymują nas przed rozwijaniem siebie na innych płaszczyznach. Pokonuj swoje granice, nie myśl, że coś jest niemożliwe, tylko pomyśl o tym, jako o wyzwaniu.
Pomyśl o tym, co możesz dać innym, czego ludzie mogą się od Ciebie nauczyć, co innych zainteresuje. Szykując posty na bloga analizuję wiele czynników, posty, które są chętnie czytane, komentowane, które wzbudzają jakąś interakcję i staram się robić coś nie tylko pod siebie, ale też pod Was. Nie zawsze coś co interesuje Ciebie, interesuje kogoś innego. Nie zawsze musisz robić wszystko dla siebie, warto jest poświęcić swój czas i zrobić coś dla innych. Myśl o sobie nie w kategorii „Ja”, ale w kategorii gdzie to Ty możesz dać komuś coś od siebie, nieważne, czy jest to słowo, czy cała masa czynności, która polepszy jego życie. Daj innym coś od siebie, zobaczysz, że to wróci.

STWÓRZ SWÓJ IDEAŁ

Nie chodzi mi tu o to, by stworzyć sobie ideał osoby z którą chcesz być, ale o Twój ideał. Ciebie idealnego. Co robi, jak się zachowuje, gdzie jest, gdzie mieszka, co je, jak wygląda, czego się uczy, z jakimi ludźmi rozmawia, jaki ma plan dnia. Wykreowanie a najlepiej rozpisanie tego, stwarza możliwości do osiągania celu. 

Przykładowo chcesz napisać książkę, rozpisanie tego na poszczególne etapy pomoże Ci spojrzeć na istotne rzeczy, które trzeba zrobić. Nim się obejrzysz dostrzeżesz masę sytuacji, które popychają Cię do osiągania tego celu, nowe znajomości, wena, determinacja. Każdy mały krok prowadzi do mety.


MYŚLĘ, ŻE MOGĘ NAUCZYĆ SIĘ WSZYSTKIEGO

Dla mnie jest to banalnie proste, twierdzę, że mogę nauczyć się dosłownie wszystkiego poświęcając na to swój wolny czas i swoje chęci. Jeśli czegoś nie mam, to oznacza, że po prostu nie umiem doprowadzić do tego, by to mieć. Chcesz iść na kurs, który polepszy Twoje kompetencje, zarób na niego, odkładaj. Chcesz się nauczyć rysować, rysuj, ćwicz. Chcesz napisać książkę, rozpisz etapy i po prostu pisz. Nic od razu nie zbudowali, najpierw były plany a potem zadania do wykonania i tak samo jest w tym przypadku. Ludzie potrafią wykonywać najbardziej skomplikowane operacje, latać w kosmos, tworzyć maszyny a Ty nie potrafisz nauczyć się języka obcego? 


GDYBYM SŁUCHAŁA INNYCH

Głosy z każdej strony, które ściągają Cię w dół, to nie są głosy osób, które chcą dla Ciebie dobrze. Cieszę się, że rzadko słyszę to, co powinnam zrobić, co byłoby dla mnie lepsze i jak ktoś chciałby bym coś zrobiła. Słucham siebie, tego, czego ja faktycznie chcę, co będzie dobre dla mnie i jaki ja mam do tego stosunek. 

Wiele moich planów jest znanych tylko mi i moim najbliższym z tego względu, że zawsze będziemy negowani przez innych, bo komuś coś nie pasuje, bo to bez sensu, bo nie wyjdzie, dlatego moje plany są znane tylko bliskim, którzy wspierają mnie w moich dziwactwach. 

Aktualnie np. zbieram na kurs, który poprawi moje kompetencje i pozwoli znaleźć ciekawszą pracę w przyszłości, jak wiecie kursy są z różnych półek cenowych, dlatego wiem, że będzie wymagać to ode mnie dużego nakładu finansowego. Niektórzy mogą powiedzieć, że to bez sensu, że za drogie, że się nie opłaca, że po co mi to wszystko, jednak ja wiem po co, dla siebie, nie dla innych. 

 Ciągła praca nad sobą poprawia nie tylko naszą wiedzę, ale również nasze samopoczucie, nie myślmy o sobie w kategorii "małe ja", tylko pomyślmy o sobie jak o kimś, kto faktycznie może coś zmienić, wtedy dajemy z siebie więcej niż 100%. Uczmy się codziennie czegoś nowego, czytajmy, dokształcajmy się, to, że teraz czegoś nie potrafisz, nie oznacza, że nie możesz się tego nauczyć. Nic nie stoi na przeszkodzie, żebyś się rozwijał. 

Jeżeli spodobał Ci się tekst będzie mi niezmiernie miło, jak podzielisz się nim z innymi, dodatkowo zachęcam do pisania w komentarzach o swoich wielkich planach. Zapraszam do zapoznania się z innymi wpisami na blogu! 

5 komentarzy:

  1. Zawsze trzeba wierzyć w siebie i w swoje marzenia! Super napisane, jak zawsze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, często człowiek dla marzeń żyje ;)

      Usuń
  2. Ah, jak to jest pięknie napisane. Oby każdy z nas obudził w sobie olbrzyma!
    pozdrawiam :)

    www.wkrotkichzdaniach.pl - coś nowego na blogu! :)

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy

Copyright © 2014 Kasia Basara , Blogger