8 rad, jak skutecznie uzupełnić garderobę

Lansowany przez media i gwiazdy trend na szafę pełną fantastycznych kreacji na różne okazje, wywołuje w małych dziewczynkach marzenie o ogromnej garderobie, jak w filmie Seks w wielkim mieście, gdzie nowojorska pisarka Carrie Bradshaw mogła poszczycić się pokaźną kolekcją ubrań i dodatków przez co stała się wzorem do naśladowania dla wielu kobiet w różnym wieku. Na szczęście moje czasy, gdzie ogromna ilość ubrań była dla mnie istotna skończyły się a teraz witam z uśmiechem na twarzy każdy klasyk w mojej szafie, który jest noszony i nieważne czy za rok czy za 5 lat, on dalej będzie wyglądał dobrze i będzie „w modzie”.


Dlaczego mamy braki w swojej garderobie?

Wydaje mi się, że braki w naszych szafach spowodowane są tym, że nie zwracamy uwagi podczas kupowania na to, co faktycznie nosimy. W momencie zakupu nie zastanawiamy się nam tym, czy to co faktycznie nam się podoba, czy przypadkiem nie jest to kolejny trend, który po prostu trzeba mieć, bo tak mówią magazyny. Nie patrzymy pod kątem tego, co jest już w naszej szafie i czy będziemy miały to z czym nosić, zdarza się tak, że kupując marynarkę nie mamy do niej odpowiednich spodni, bluzki oraz butów, co dalej powoduje, że idziemy na zakupy i wydajemy pieniądze. Jesteśmy również podatni na wszelkiego rodzaju promocje, gdzie niewinna bluzka za 30 zł nie wywołuje u nas jakiegoś wielkiego piętna w naszym portfelu, jednak jak zliczymy sobie takie nieplanowane wydatki w ciągu całego roku może okazać się, że ta pokaźna sumka mogła zostać zagospodarowana inaczej.



 1.Jak chcę wyglądać?

Ważne jest to, by określić jak chce się wyglądać. Określenie naszego stylu pomaga nam w doborze pasujących do nas ubrań. Ubrania wyrażają to co mamy w głowie, eksperymentujemy by poznać to, co faktycznie nam się podoba i szukamy swojego stylu. Jeżeli dotychczas ubieraliście się klasycznie a w głębi duszy chcielibyście wyglądać inaczej, to czemu tego nie zmienić? Życie zgodnie z sobą, z tym co myślimy, co czujemy to dobre życie. Określmy to jak chcemy wyglądać na ten moment, za 5 lat, za 10 lat, jak widzimy siebie w różnych rolach społecznych, jak wysoko chcemy być na szczeblu kariery zawodowej, jak chcemy wtedy wyglądać, czy chcemy być kobietą biznesu, czy chcemy oddać się wychowywaniu dzieci, czy chcemy mieć własną firmę, to też ma wpływ na to, jak wyglądamy pomyślmy o tym nie tylko w aspekcie krótkoterminowym, ale w długoterminowym.

 2.Moje must have 

Magazyny modowe co sezon pokazują nam to, co jest teraz modne i co powinniśmy mieć w swojej szafie, by być modnymi, jednak rzadko moje must have pokrywają się z tym, co pokazują gazety. Wiem, że moim must have na okres zimowy są ciepłe buty na płaskiej podeszwie wykonane ze skóry a nie cekinowa sukienka i kolorowe szpilki na zbliżającego się Sylwestra. 

3.Moja baza

Każdy z nas ma inne ubrania, które uważa za swoją bazę, dla niektórych mogą być to dżinsy, trampki i skórzana kurtka a dla innych dobrze dopasowana sukienka, wygodne szpilki i płaszcz. Ja definitywnie zaliczam się do drugiej opcji, zdecydowanie lepiej czuję się w ubraniach klasycznych niż casualowych. Dla mnie bazą są ubrania klasyczne niekoniecznie te, które podają nam magazyny modowe, jednak te które faktycznie są dopasowane do mnie i mojego stylu życia. 

4. Lista zakupowa 

Odkąd zaczęłam robić listę rzeczy, które faktycznie potrzebuję, nie tylko pod względem ubrań, ale również żywności, prezentów, kosmetyków, domu, kuchni pozbyłam się impulsywnych wydatków na rzeczy, których na liście nie ma. Jeżeli wiem, że potrzebuję tylko tych rzeczy z listy nie kupuję pochopnie, mój portfel jest pełniejszy i sumienie czyste, że nie pozwalam sobie na grzeszki zakupowe. 

 5.Pewność udanego zakupu 

Szukając przedmiotów, które są niezbędne stawiam na jakość, dlatego wydaję pieniądze właśnie na takie rzeczy, które będą służyły mi na lata. Nic nie boli bardziej jak pieniądze, które wyrzucamy w błoto przez nasz nietrafiony zakup. Chcę być w 100% pewna, że dana rzecz będzie działała poprawnie i spełniała swoje funkcje. Ubrania w szafie mają mi służyć i dobrze wyglądać a nie być byle jakie albo takie, które przydadzą się tylko na biwak czy na trening.

6.Zakup idealny 

Nie wiem jak Wy, ale ja w głowie mam idealnie określoną rzecz, wiem jak chcę by ona wyglądała, jak leżała, gdzie stała, jaki konkretnie kolor czy fason i tego szukam. Nie ukrywam, że jest to naprawdę trudne znaleźć rzecz, która będzie idealna dla mnie, dlatego, że wiem dokładnie jak ma ta rzecz wyglądać, nieważne czy jest to skórzana kurtka czy idealny garnek, jednak kto nie szuka.. Wolę poczekać jakiś okres czasu, często dłuższy, skupić się na szukaniu tej jednej idealnej rzeczy, sprawdzać, porównywać niż kupić byle co, by tylko skreślić z listy potrzebnych mi rzeczy.

7.Okazje 

Wyprzedaże są okazją do tańszego kupowania wcześniej wypatrzonych przedmiotów, jednak zachęcają również do niekontrolowanych zakupów, które nie są nam do niczego potrzebne. Kupujemy kolejne bluzki za grosze, gdzie nawet nie wiemy czy będziemy w nich chodzić, jak nie to oddamy mamie, cioci, siostrze, nie myślimy o tym, że jest to kolejny zakup, który nie jest nam potrzebny. Polując na okazję wiem, że z jednej strony może być problem z rozmiarem, bo małe rozmiary są od razu wykupione, jednak ciekawą alternatywą jest zakup dobrych jakościowo ubrań na stronach internetowych, sama upolowałam świetny gatunkowo granatowy płaszcz dwurzędowy na stronie http://www.laredoute.pl. Sama czekam na wyprzedaże tylko po to, by finalnie kupić to, co jest mi potrzebne i mogę trafić dobre jakościowo ubrania i dodatki za mniejszą kwotę.

 8.Uzupełnienie tego, co faktycznie jest potrzebne 

Posiadając listę zakupów wiem, czego potrzebuję na różne okresy, staram się kupować tylko to, co z listy faktycznie jest mi potrzebne na już. W okresie zimowym potrzebuję ciepłych butów, dlatego najważniejsze jest dla mnie by takie znaleźć a nie wydawać pieniądze na sandały kupione na przyszły okres. Na lato wiem, że będę potrzebować letnich sukienek z dobrej jakości bawełny lub lnu, jednak teraz nie zawracam sobie tym głowy, bo mam jeszcze czas. 

Budowanie garderoby jest nie lada wyzwaniem, ciężko określić nam swój styl oraz to jak chcemy wyglądać, jednak są to sposoby o których dowiedzieliście się w tym wpisie. Minimalizm i racjonalne zarządzanie finansami towarzyszy mi i ciągle się tego uczę, dlatego staram się rozsądnie uzupełniać swoją niewielką garderobę rzeczami, które faktycznie są używane i dobre jakościowo. 

Jeżeli wpis był dla Ciebie pomocny będzie mi niezmiernie miło, gdy podzielisz się nim z innymi za pomocą ikon poniżej. Dodatkowo zapraszam do przeczytania wpisu dotyczącego prostego życia, czym jest dla mnie oraz jak samodzielnie podejmować decyzję. Proszę o pozostawienie komentarza czy podoba Ci się post i czy Ty potrafisz skutecznie uzupełnić swoją garderobę.

13 komentarzy:

  1. Uzupełnić - swoją drogą. Ale tym wpisem i przypomniałaś że mam ogarnąć moją garderobę bo już się w niej pogubiłam :D
    www.wkrotkichzdaniach.pl - nowości na blogu ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Interesujący wpis! Pozdrawiam!:)

    xxBasia

    OdpowiedzUsuń
  3. Rewelacyjny wpis! Na pewno bardzo przydatny :*
    Obserwuje kochana :*
    Zapraszam: http://allixaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Swietnie przygotowany post. Ze mna jest tak ze kupuje bardzo duzo rzeczy w ktorych pozniej nie chodze. No i mniej wiecej chcialabym ubierac sie w totalnie swoim stylu jednak czasami blokuje mnie taka mysl co inni powiedza. Mam nadzieje ze sie to zmieni kiedys

    magdawiglusz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam Twoje wpisy. Mam wrażenie jakbym czytała coś co sama napisałam. Zgadzam się ze wszystkim. Jeśli chodzi o "must have", to dla mnie nie jest to kurtka skórzana czy trampki. Dla mnie jest to mój ulubiony płaszcz, moje wzorzyste spodnie i tego typu rzeczy. Uważam, że nie ma jednego określonego przepisu na rzeczy, które każdy powinien mieć w swojej szafie ponieważ każdy z nas ma inny styl. Jak już wspomniałam mam tak samo jak Ty np. jeśli chodzi o zakupu. Robię listę czego aktualnie potrzebuje i zastanawiam się ze sto razy zanim coś kupię. Dla jednych może okazać się to trochę dziwne ale ja lubię być pewna, że wydaje swoje pieniądze na rzecz, którą naprawdę potrzebuje. Uwielbiam to uczucie gdy mogę pozwolić sobie na coś lepszego, bo nie kupiłam "kilku" rzeczy gorszej jakości. Nie raz zdarzyło mi się szukać jakiejś rzeczy przez bardzo długi czas bo nie mogłam znaleźć takiej żeby odpowiadał mi w stu procentach. (Teraz np. szukam czarnych spodni rurek). Poruszyłaś też temat "okazji", wyprzedaże są co jakiś czas i większość ludzi po prostu się na to nabiera. Nie potrzebują kolejnych bluzek czy par spodni no ale przecież była promocja i było taniej. To indywidualna sprawa każdego człowieka co robi ze swoimi pieniędzmi. Ja cieszę się, że zmieniłam swoje podejście i teraz bardziej świadomie decyduje o swoich zakupach. Pozdrawiam!
    przewrotowiec.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. a ja mam żonę i to ona mi przeważnie kupuje to co trzeba hehe:P ja nie cierpię chodzić po sklepach, chyba że jadę po buty:P

    OdpowiedzUsuń
  7. ostatnio również zaczęłam tworzyć listy potrzebnych rzeczy. Tak jak piszesz- pomaga to uniknąć impulsywnych, często zupełnie zbędnych zakupów. Czasem zdarzają mi się małe zakupowe grzeszki, ale takie sytuacje należą już do rzadkości ;)
    pozdrawiam
    http://zyciejakpomarancze.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Interesting post and cute look!
    Have a nice day!
    Would you like to follow each other? Follow me on Blog and Google+ and I'll follow you back!
    www.recklessdiary.ru

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ale to bardzo przydatny wpis:) nie raz kupiłam coś na wyprzedaży i leży tylko w szafie;/ Pozdrawiam!:) Obserwuję:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Podstawą jest oczywiście baza na której możemy budować własny styl ;) Moim zdaniem ważne jest aby ślepo nie podążać za trendami ;)
    Obserwujemy? zacznij i daj znać u mnie ;)
    www.jagglam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Nice combo of look! Wanderful smile <3

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy

Copyright © 2014 Kasia Basara , Blogger